Kategorie
Uncategorized

Mężczyźni XXI wieku

Dzisiaj o bardzo ważnej części damskiego życia, czyli o mężczyznach.

Powołując się na artykuł Zbigniewa Miluńskiego „Mężczyźni obecnie” publikowanego w czasopiśmie „Psychologia w praktyce” czytamy: „…Większość mężczyzn ma trudności z uznaniem tego, że sami tworzą swoje życie i są za nie odpowiedzialni. Wielu mężczyzn nie tyle wybiera to, jak żyje, co raczej stara się spełniać standardy i oczekiwania innych, często bezrefleksyjnie, choć z dobrymi intencjami. Nie czują na co dzień, że ich życie należy do nich…” Takie spostrzeżenie pan Zbigniew Miluński zgromadził podczas dwudziestoletniej praktyki terapeutycznej  i trudno z tym dyskutować. Sam pisze, iż: „…formułuje je na podstawie spotkań z mężczyznami i grupami mężczyzn podczas, których zauważył pewne powtarzające się wzorce zachowań, postawy i przekonania. Zaznacza jednak, że te uwagi nie koniecznie odnoszą się do każdego mężczyzny żyjącego współcześnie…” 

Nasuwa mi się pewna refleksja z moich doświadczeń coacha, który pracuje z ludzi realizującymi się zawodowo, bądź biznesowo, a którym szwankują relacje w związkach. Czasami mężczyźni świadomie rezygnują ze swoich potrzeb dla „świętego spokoju” na rzecz swojej żony, czy partnerki. Na dłuższą metę to się nie sprawdza, bo zabija bliskość i dobre relacje na co dzień. Być może ma to wpływ na opinię cytowaną we fragmencie artykułu powyżej. No i należy pamiętać, że większość to nie znaczy wszyscy i nie każdej dziedziny życia to dotyczy… Do mnie na coaching trafiają mężczyźni, którzy żyją odpowiedzialnie i świadomie. Gdyby było inaczej, to niczego w swoim życiu nie chcieliby zmienić.

Z drugiej jednak strony silna osobowość mężczyzny i dążenie do narzucania swojej woli ma się nijak do miłości. To jak mężczyzna postrzega swoją rolę w związku ma wpływ na całokształt relacji, poczucie bezpieczeństwa i bliskości w codzienności. Lepiej zatem znaleźć złoty środek.

Kategorie
Uncategorized

4 poziomy komunikacji w związku

Blog

Przeczytaj najnowsze wpisy na moim blogu!

Dziś FB będzie publikował mnóstwo postów o miłości, więc sprawdź jak z nią jest w Twoim związku? Sami budujemy komunikację, czyli sposób rozmowy, porozumienia, odczuwania, informowania i odbierania, wzmocnione tym co czujemy głęboko w sercu.👩‍❤️‍👨 Zazwyczaj na początku jak się poznajemy, to porozumienie jest na wielu płaszczyznach nawet bez słów. Spojrzenie w oczy, uśmiech, gesty i czyny są doskonale przez nas odczytywane i rozumiemy się nawet nic nie mówiąc. Miłość sprawia, że chcemy być razem. To jest faza zakochania, statystycznie trwa około 1- 1,5 roku. Potem umysł racjonalny zaczyna dochodzić do głosu i zagłusza serce.Sposób komunikacji na różnych poziomach sprawia czy jesteśmy szczęśliwi w związku czy też nie. ℹ️ Jeden z nich to poziom informacyjny, czyli informujemy się na wzajem o naszych obowiązkach; obiad gotowy, pojadę umyć samochód, trzeba zapłacić za obiady w szkole, odbierz jutro dziecko z przedszkola, na wakacje jedziemy do Grecji itd. Ten poziom jest ważny pod warunkiem, że nie zdominuje naszego związku.💞 Kolejny poziom to emocjonalny. Czyli mówimy sobie o tym co czujemy i jak się z tym czujemy. Co nam przeszkadza, a co sprawia przyjemność. Czego się obawiamy, gdzie potrzebujemy pomocy, a gdzie możemy pomóc. To nie ma nic wspólnego z narzekaniem. Opisujemy swoje emocje i ten poziom silnie buduje bliskość naszego partnerstwa. Trzeba dbać i troszczyć się o te odczucia, bo one cementują nierozerwalne więzi pomiędzy partnerami. O ten poziom dbaj najbardziej. 🥰 Poziom refleksji, marzeń i pragnień pokazuje nam na ile możemy mieć autonomie w związku i poparcie ze strony partnera. Nawet jak mamy inne marzenia i pasje to ważne jest, aby czuć akceptację i wsparcie z drugiej strony. 🧏‍♀️🧏‍♂️ Ostatni to poziom roszczeniowy, poziom krytycyzmu. I tutaj są wieczne pretensje i krytyka. Bo Ty nigdy…, bo Ty zawsze, bo Ty musisz…., bo Ty nie chcesz….🕰️ Z biegiem lat proporcje tych poziomów się zmieniają. Zazwyczaj w długotrwałych związkach poziom informacyjny i roszczeniowy zdominuje poziom emocjonalny i refleksyjny. Czasem utkniemy na jednym poziomie, najprawdopodobniej na poziomie informacyjnym. Wówczas zaczyna się tak zwana samotność we dwoje i związek traci smak. ⚖️ W takiej sytuacji należy przywrócić poziomy do właściwych proporcji.Zadbaj o sferę emocjonalną. Systematycznie umawiaj się na randkę ze swoją żoną, mężem, partnerką, partnerem, nawet po wielu latach od pierwszej randki i nie tylko w Walentynki. Przypomnij sobie jak to było na początku. Dlaczego się pobraliście, co Was w sobie urzekło. Poczuj znowu te emocje i pilnuj, aby codzienność nie zabrała Ci tego co najważniejsze. 👩‍❤️‍💋‍👨 Porozumienia na poziomie serca. Jeśli chcesz poznać więcej sposobów, na przywrócenie właściwych proporcji poziomów, to zapraszam Cię po dobre relacje w związku.

Kategorie
Uncategorized

Świąteczna Szopka w relacjach

Blog

Przeczytaj najnowsze wpisy na moim blogu!

Czy masz wrażenie, że aby przebrnąć przez Święta odgrywasz „Świąteczną Szopkę”?

Koniec roku w pracy bywa niełatwy. Dopinanie projektów, wyciskanie wyników zaprząta Ci głowę, brakuje wręcz czasu, aby myśleć o Świętach.

Z partnerem, partnerką, mężem, żoną, na co dzień nie możesz się dogadać, a tu jeszcze trzeba usiąść z nim/nią, dziećmi, rodzicami przy stole i udawać, że jest w miarę OK. Sprzątasz, robisz zakupy, gotujesz, pięknie nakrywasz stół i padnięta lub zmęczony zasiadasz do Wigilii. Nazywa się to Rodzinne Święta??? Pragnienie rodzinnych świąt przykrywa prawdziwą rzeczywistość, chcesz mieć chociaż namiastkę tego czego pragniesz, więc udajesz parę, którą już od dawna nie jesteście. Jest Ci już wszystko jedno. To pewien schemat, który się powtarza od dawna…, więc kolejne Święta mogą być takie jak poprzednie. Skończy się świętowanie przy stole i każde z Was zatopi się w swoim świecie… to się nazywa samotność we dwoje.

Ze sobą źle, a boisz się, że bez siebie będzie jeszcze gorzej… Nie jest Ci dobrze w tej relacji, ale myślisz, że ONA/ON jest tak naprawdę dla Ciebie wszystkim. Dochodzisz jednak do wniosku, że być z kimś w rzeczywistości z nim nie będąc, to większa samotność niż bycie samemu.

Więzi się rozluźniają, a wraz z tym zapominacie jak Wam kiedyś było dobrze razem ze sobą.

A może jesteście dla siebie ważniejsi niż Wam się wydaje? Może mała iskra, jakaś zmiana roznieci płomień.

Trafiają do mnie ludzie, którzy szukają odpowiedzi na pytanie, czy ja chcę być w tym związku, co mogę zrobić, żeby go ratować, czy może chcę się rozstać? Odpowiedzi bywają zaskakujące.

Niepowodzenia w związku to część procesu budowania relacji. Istotą jest jak ludzie radzą sobie z tymi niepowodzeniami. A Ty jak sobie radzisz? Zawsze przerzucasz winę na druga osobę, bierzesz ją na klatę, czy dzielisz po połowie? Warto sprawdzić w jakim schemacie tkwisz w relacji i nareszcie coś zmienić, aby kolejne święta były inne.

Kategorie
Uncategorized

Czy coaching jest dla wszystkich?

Blog

Przeczytaj najnowsze wpisy na moim blogu!

Coaching głównie koncentruje się na poprawie jakości życia poprzez rozwiązywanie problemów i osiąganie wyznaczonych celów.  Buduje życie świadomie i odpowiedzialnie.
Twoje przekonania, Twoje myśli, Twoje uczucia budują Twoją rzeczywistość. Jeśli rzeczywistość różni się od tej wymarzonej to trzeba zacząć od zmiany SIEBIE. Zmianę wprowadzamy małymi, ale zdecydowanymi krokami. Prawdziwa skuteczność zależy od tego jak radzisz sobie z różnymi barierami wewnętrznymi. Pokonując bariery poszerzasz swoją strefę komfortu i zwiększysz pewność siebie.  Zwiększasz poczucie szczęścia.
Coaching to proces, w którym usuwasz blokady, poszerzasz perspektywę, aby dostrzec nowe możliwości. Jest stymulatorem do rozwoju i działania.
Usuwając blokery uwalniasz swój wewnętrzny potencjał.
Jest wiele technik pracy coachingowej. Ja pracuję wg wypracowanej doświadczeniem i skutecznej metody podzielonej na etapy:
1. Określenie rzeczywistości.
2. Twoja wizja.
3. Blokady i rozwiązania.
4. Działanie.
5. Wnioski.
Coaching to odkrywanie samego siebie, to wiedza o sposobie myślenia i działania. Pomaga osiągnąć pełnię swoich możliwości. Celem jest poprawa jakości życia  poprzez zadowolenie z siebie i osiąganych rezultatów.
Wszystko to dzieje się w czasie, zatem coaching to proces, a nie jednorazowa wizyta. To doświadczanie różnych emocji, bo coaching bez doświadczania jest mało skuteczny.  Te doznania będą miały wpływ na Ciebie, na Twoje odczucia, na pozytywne zmiany jakie zajdą w Twoim otoczeniu.

Czy zatem masz w sobie gotowość na zmiany w życiu, aby sięgnąć po więcej?
Czy chcesz się zmierzyć z rzeczywistością i poprawić jakość życia?
Czy pragniesz otworzyć się na to co nowe, nieznane i działać efektywniej?


Tak więc już wiesz, czy coaching jest dla Ciebie…